Okres sztormów na Bałtyku, to doskonały czas dla poławiaczy i poszukiwaczy bursztynu. Po udanym noclegu, z samego rana ruszamy na plażę. Efekty zależą od siły sztormu i szczęścia. Czasem jeden spacer przynosi kilkaset złotych.
Ze zbytem znalezionego surowca nie ma problemów. Popyt ze strony osób zajmujących się obróbką bursztynu jest olbrzymi. Od wielu lat bursztynowa biżuteria przeżywa prawdziwy renesans. Większość wyrobów trafia na rynki zagraniczne. Obroty branży bursztyniarskiej szacuje się na około 1 mld złotych rocznie.
W ezoteryce elektryczne właściwości bursztynu przyciągają do człowieka większe ilości siły życiowej i równoważy ciało eteryczne. Miał wpływać pozytywnie na rozwój zdolności paranormalnych. W medycynie ludowej dym bursztynowych kadzidełek zabijał bakterie, a noszone na szyi korale zapobiegają bólom gardła i głowy oraz wzmacniają tarczycę.
Ogrzane grudki bursztynu stosowało się do wyciągania z oczu ciał obcych (muszek, pyłków). Utłuczony proszek zażywano jak tabakę, co miało oczyścić zatoki i pozbyć się kataru. Współczesna litoterapia stosuje bursztyn jako nalewkę w leczeniu chorób tarczycy, gardła, przy chrypce i reumatyzmie. Pomaga również na bezsenność bez względu na miejsce noclegu.